Dwa liczniki zamiast jednego
W Tidio płacisz osobno za rozmowy obsłużone przez człowieka i osobno za rozmowy obsłużone przez Lyro. Plan Starter kosztuje 24,17 euro miesięcznie przy płatności rocznej i zawiera 100 rozmów, ale zero rozmów AI poza pulą 50 sztuk przyznawaną raz na zawsze na start.
Żeby Lyro odpowiadał regularnie, dokupujesz pakiet od 32,50 euro miesięcznie za 50 rozmów. Przy kursie 4,30 zł za euro wychodzi około 244 zł miesięcznie za pięćdziesiąt odpowiedzi AI.
SM-art Chat ma jeden licznik. Plan Start to 149 zł netto za 2 000 rozmów miesięcznie i wszystkie obsługuje AI, bo nie ma tu drugiego trybu.
Platforma kontra jedno narzędzie
Tidio jest platformą obsługi klienta. Dostajesz skrzynkę dla zespołu, zgłoszenia, historię, przypisywanie rozmów do osób, integracje z Messengerem, Instagramem i WhatsAppem. Jeśli masz kogoś, kto siedzi w tej skrzynce i odpisuje, to jest sensowna inwestycja.
SM-art Chat nie ma skrzynki dla operatora i nie planuję jej dodawać. Odpowiada z Twoich materiałów, a gdy nie zna odpowiedzi, prosi o kontakt i wysyła zgłoszenie tam, gdzie zaglądasz. To narzędzie dla firmy, w której nikt nie siedzi przy czacie.
Czym różni się baza wiedzy
Lyro też uczy się z Twojej strony i z wgranego FAQ, więc mechanizm jest podobny i nie będę udawał, że wymyśliłem coś nowego. Różnica jest w tym, ile kosztuje jego używanie i jak wygląda praca z bazą po polsku.
Panel Tidio i wsparcie są po angielsku. Przy prostym FAQ to nie przeszkadza, przy poprawianiu odpowiedzi i pracy z polskimi dokumentami zaczyna.