Wróć do bloga
Ile to kosztuje

Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy. Konkretne kwoty

Landing page od 1 690 zł, wizytówka 2 400 zł, strona z autorskim projektem od 3 900 zł. Sprawdź, co dokładnie wpływa na cenę i o jakich kosztach agencje mówią dopiero po podpisaniu umowy.

Strona internetowa dla małej firmy kosztuje od 1 690 zł netto za landing page do około 7 000 zł za rozbudowaną stronę firmową. Sklep zaczyna się od 5 900 zł. To ceny, które stosuję u siebie i które podaję na stronie, bo uważam, że zasłanianie się „indywidualną wyceną” marnuje czas obu stronom.

Dlaczego prawie nikt nie podaje cen

Wejdź na dziesięć stron agencji w swoim mieście. Na dziewięciu znajdziesz formularz kontaktowy i zdanie o wycenie dopasowanej do potrzeb. Powodów jest kilka i nie wszystkie są złe.

Ten uczciwy: zakres faktycznie potrafi się różnić dziesięciokrotnie. Strona wizytówka dla fizjoterapeuty i sklep z pięciuset produktami to dwa różne przedsięwzięcia, choć klient nazwie oba „stroną internetową”.

Ten mniej uczciwy: brak ceny pozwala ustalić ją po tym, jak agencja oceni, ile klient jest w stanie zapłacić. Ta sama strona bywa wtedy wyceniona na 4 000 zł dla jednoosobowej działalności i 12 000 zł dla spółki z ładnym logo w stopce maila.

Podaję widełki, bo wolę rozmawiać z kimś, kto już wie, czy nasz przedział cenowy się spina. Jeśli szukasz strony za 800 zł, lepiej dowiedz się tego z cennika niż po dwóch tygodniach korespondencji.

Cztery poziomy i co je od siebie dzieli

Landing page, od 1 690 zł

Jedna strona z kilkoma sekcjami, pod jedną usługę albo jedną kampanię reklamową. Ma sens, gdy puszczasz reklamy i potrzebujesz miejsca, do którego prowadzą, albo gdy chcesz przetestować nową usługę bez przebudowy całej witryny.

Dostajesz projekt graficzny, działanie na telefonie, formularz kontaktowy i podstawy SEO. Czego nie dostajesz: bloga, wielu podstron i rozbudowanego panelu do edycji. To nie jest strona, na której zbudujesz widoczność w Google przez najbliższe trzy lata.

Wizytówka, 2 400 zł

Do pięciu podstron na szablonie premium dopasowanym do branży. Gotowa w dwa tygodnie, bo nie projektuję jej od zera.

To najczęściej najrozsądniejszy wybór dla małej firmy usługowej, która potrzebuje porządnego miejsca w internecie, a nie wyróżnika wizualnego. Gabinet, warsztat, kancelaria, biuro rachunkowe. Mówię wprost, kiedy widzę, że dobry szablon załatwi sprawę taniej i szybciej niż projekt autorski.

Strona firmowa z autorskim projektem, od 3 900 zł

Ten sam zakres podstron, ale projekt powstaje od zera pod Twoją firmę. Różnica w cenie to różnica między dopasowaniem gotowego układu a zaprojektowaniem własnego.

Warto dopłacić, gdy wygląd jest częścią tego, co sprzedajesz: studio wnętrz, fotograf, marka premium, firma konkurująca w branży, w której wszyscy wyglądają tak samo. Nie warto, gdy klienci wybierają Cię po cenie i dostępności.

Rozbudowana strona firmowa, 6 900 zł

Do dziesięciu podstron, makiety przed projektem, blog z newsletterem, integracje z analityką i mapami, dane strukturalne. Zamawiają to firmy, które mają już ruch i chcą go obsłużyć porządnie, albo takie, które planują poważnie wejść w treści.

Sklep, od 5 900 zł

Do pięćdziesięciu produktów, koszyk, płatności, panel do zarządzania. Cena rośnie z liczbą produktów, wariantami, integracją z magazynem i sposobem wysyłki. Przy sklepie najczęściej trzeba doliczyć czas na przygotowanie zdjęć i opisów, o czym niżej.

Co realnie przesuwa cenę w górę

  • Liczba podstron. Każda to projekt, treść i testy. Pięć podstron to nie jest połowa pracy dziesięciu, ale różnica jest wyraźna.
  • Projekt od zera zamiast szablonu. To zwykle największa pojedyncza pozycja w wycenie.
  • Funkcje, które robią coś więcej niż wyświetlanie treści. Rezerwacja terminu, kalkulator, filtrowanie oferty, konto użytkownika, płatności. Każda z nich to osobna praca i osobne testy.
  • Kto pisze treści. Jeśli dostarczasz gotowe teksty, płacisz mniej. Jeśli mam je napisać, to osobna pozycja, bo dobre teksty zabierają realny czas.
  • Integracje. Podpięcie systemu rezerwacji, CRM-u albo programu magazynowego bywa droższe niż podstrona.

Koszty, o których dowiadujesz się później

Sama strona to jednorazowy wydatek. Utrzymanie już nie i warto policzyć je od razu, żeby nie było niespodzianki w trzecim miesiącu.

  • Domena. Kilkadziesiąt złotych rocznie. Zarejestruj ją na siebie, nie na agencję.
  • Hosting. Od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych miesięcznie, zależnie od tego, co strona robi.
  • Certyfikat SSL. Zwykle darmowy, ale sprawdź, czy ktoś nie wystawia Ci za niego faktury.
  • Opieka techniczna. U mnie od 199 zł miesięcznie. Możesz z niej zrezygnować, ale wtedy aktualizacje i kopie zapasowe są na Twojej głowie.
  • Zdjęcia. Sesja to zwykle od kilkuset złotych w górę. Stock jest tańszy i widać go z daleka.

Trzy sygnały, że wycena jest zawyżona

Cena bez rozpisanego zakresu. „Strona firmowa: 9 000 zł” nie mówi nic. Poproś o listę podstron, funkcji i tego, co jest po Twojej stronie. Jeśli nikt nie chce tego rozpisać, nie wiesz, za co płacisz.

Abonament bez możliwości wyjścia z własną stroną. Model „strona za 199 zł miesięcznie” bywa uczciwy, ale sprawdź, co się dzieje po rezygnacji. Jeśli tracisz wszystko, to nie kupiłeś strony, tylko ją wynajmowałeś.

Gwarancja pierwszego miejsca w Google. Nikt nie ma na to wpływu. Kto to obiecuje, albo nie wie, o czym mówi, albo liczy na to, że Ty nie wiesz.

Czego bym nie kupował

Strony za 500 zł z ogłoszenia. Zwykle to szablon wypełniony w dwie godziny, bez treści dopasowanych do Twojej firmy i bez nikogo, kto odbierze telefon, gdy coś przestanie działać.

Kreatorów za kilkadziesiąt złotych miesięcznie, jeśli strona ma dla Ciebie pracować, a nie tylko istnieć. Na start bywają rozsądne. Problem pojawia się rok później, gdy chcesz dołożyć funkcję, której kreator nie przewidział.

Masz 2 000 zł i ani złotówki więcej

To realny budżet dla firmy, która dopiero rusza, i da się w nim zrobić coś sensownego, jeśli przyjmiesz dwa ograniczenia.

Pierwsze: szablon zamiast projektu autorskiego. Drugie: piszesz treści sam, a ja je tylko redaguję. Same treści potrafią być jedną trzecią wyceny, więc to jest miejsce, w którym najłatwiej zaoszczędzić bez psucia efektu.

Czego bym w tym budżecie nie robił: sklepu i strony z rezerwacjami. Obie potrzebują testów, których nie da się zrobić po łebkach, a niedokończony sklep szkodzi bardziej niż jego brak. Lepiej zacząć od wizytówki z porządnym cennikiem i dołożyć sprzedaż, gdy będzie z czego.

„Strona za darmo” od operatora albo portalu

Dostajesz ją przy okazji hostingu, katalogu branżowego albo pakietu telekomunikacyjnego. Bywa, że to rozsądny start, ale sprawdź trzy rzeczy, zanim się zgodzisz.

  • Czyja jest domena. Jeśli operatora, przy przeprowadzce zaczynasz od zera, razem z pozycją w Google.
  • Czy wyniesiesz treści. Zapytaj wprost, w jakiej formie dostaniesz teksty i zdjęcia po rezygnacji.
  • Czy strona nie jest jedną z tysiąca. Jeśli identyczny układ ma pięćdziesiąt firm w Twoim mieście, Google widzi to tak samo wyraźnie jak Twój klient.

Jak porównać dwie wyceny

Rzadko da się je porównać po samej kwocie, bo zwykle dotyczą różnego zakresu. Ustaw obie oferty obok siebie i sprawdź te same pozycje.

  • Ile podstron i czy blog jest w cenie
  • Projekt od zera czy szablon
  • Ile rund poprawek, zanim zaczną być płatne
  • Kto pisze treści i kto dostarcza zdjęcia
  • Czy panel do samodzielnej edycji jest w cenie
  • Ile trwa bezpłatne wsparcie po uruchomieniu
  • Na kogo rejestrowana jest domena i kto trzyma dostępy
  • Co się dzieje, gdy zakończycie współpracę

Ostatnie dwa punkty pomija większość ofert, a to one decydują, czy za dwa lata jesteś właścicielem swojej strony, czy zakładnikiem.

Ile to trwa

Wizytówka na szablonie: dwa tygodnie. Strona z autorskim projektem: od trzech do pięciu tygodni. Sklep: od pięciu tygodni w górę.

Największym opóźnieniem prawie nigdy nie jest kodowanie. Są nim treści i zdjęcia po stronie klienta. Jeśli chcesz, żeby poszło szybko, przygotuj je, zanim zaczniemy.

Od czego zacząć

Spisz, czego strona ma dla Ciebie realnie dokonać: więcej telefonów, mniej pytań o cennik, rezerwacje online, sprzedaż. Potem sprawdź w cenniku, który poziom to obsłuży. Jeśli nadal nie wiesz, napisz i przejdziemy przez to w trzydzieści minut, bezpłatnie. Czasem z takiej rozmowy wychodzi, że wystarczy poprawić stronę, którą już masz.

Nie wiesz, który poziom wystarczy?

Opisz, co strona ma dla Ciebie robić, a powiem wprost, na którym pakiecie bym się zatrzymał i czego w Twoim przypadku nie warto kupować. Rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna.

Umów rozmowę →